Islandzka Opowieść o Tańcu Wielorybów
Siłą autorskiego programu incentive travel może być unikalne know-how. Taki wyjazd nagrodowy sprawia przyjemność pracownikom, którzy mogą przeżyć przygodę i spełnić marzenia, oraz firmom, które im to umożliwiają. Islandzką wyspę odwiedzaliśmy prywatnie już kilkakrotnie. Za każdym razem mając poczucie, że jest to obustronne zauroczenie. W naszym przypadku jest ono tak wielkie, że chcieliśmy się nim podzielić z innymi. Jesteśmy wdzięczni, że własne eksploracje udało się przekuć w podróż dla najlepszych pracowników naszego klienta.
Punktem wyjścia projektu, który nazwaliśmy „Islandia wyjazd firmowy”, był przejazd autami z napędem 4×4 przez interior tej wyspy po szutrowych drogach. W połowie września najczęściej nie jest to łatwe przedsięwzięcie, ponieważ wiąże się z trudną pogodą, a nierzadko trzeba być przygotowanym na śnieg i lód. To sprawdzian wszystkiego – samochodów, opon i umiejętności kierowców. Czego się jednak nie robi, by móc przemierzyć bezkresną przestrzeń, czekającą jakby tylko na nas – innych samochodów spotkaliśmy bardzo niewiele.
To poczucie wyłączności, jakie zapewniły nam islandzkie bezdroża, było dla nas zaskakujące i bezcenne. Ale nie tylko przejazd samymi drogami był dla nas celem. Równolegle z pokonywaniem trasy realizowaliśmy inny plan. Naszą Islandzką Opowieść napędzało zbliżanie się do fiordów Morza Grenlandzkiego. Im bliżej nich się znajdowaliśmy, tym bardziej czuliśmy się podekscytowani tym, co nas czeka. A czekał statek, którym wypłynęliśmy w rejs. I możemy powiedzieć tylko jedno – wydarzyła się magia. Dostąpiliśmy możliwości obserwowania tańca wielorybów.
Islandia jest najlepszym krajem w Europie, w którym można oglądać te majestatyczne zwierzęta. Podczas kilkugodzinnego unoszenia się statku na łagodnych falach oglądaliśmy zabawę grupy humbaków. Łagodne olbrzymy zdawały się towarzyszyć nam dla czystej igraszki, wynurzając się co chwila z lewej lub z prawej burty. W pewnym momencie zobaczyliśmy przy naszym kutrze jednocześnie trzy osobniki. Zdawały się niczego nie dostrzegać, bawiły się ze sobą, nie poświęcając nam najmniejszej uwagi. Może niezbyt często, ale jednak zdarza się, że szczęście występuje w nadmiarze. I, znowu, właśnie nam udało się tego doświadczyć. Zorza polarna jest zjawiskiem kapryśnym i nie zawsze pojawia się na niebie, kiedy o tym marzymy. A podczas ostatnich dwóch nocy naszego pobytu na wyspie niebo nad Islandią farbował jej kolorowy pędzel. Skala widowiskowości tego spektaklu była zaskakująca nawet dla lokalnych mieszkańców. Magia wydarzyła się po raz drugi.
Niestety każda przygoda musi się kiedyś skończyć. Jednak dzięki siłom przyrody oraz drobnej pracy przedstawicieli Bespoke udało nam się zapewnić uczestnikom niezapomniane wrażenia. I przy okazji spełnić kilka ich marzeń, oczywiście nie wszystkie. Wyjazdy incentive to dla każdego inny rodzaj nagrody, dla pracowników możliwość poznania nowego kraju i przeżycia w nim przygody, dla przedsiębiorstw, które te wyjazdy im oferują, nagrodą jest zadowolenie oraz integracja uczestników. Tego rodzaju wypady dają nie częstą okazję do poznania się ludzi na innej płaszczyźnie niż pracownicza. To bardzo duża wartość dla każdej firmy, prywatne relacje ocieplają stosunki między ludźmi i zawsze sprawiają, że są one bardziej serdeczne i przyjazne. Niewymierne korzyści, jakie dają wyjazdy firmowe, są nie mniej ważne niż te wymierne.
Na Islandii czeka jeszcze mnóstwo miejsc do odkrycia, a także wiele dróg i bezdroży do przejechania. Warto wrócić na tę wyspę z wielu powodów – dla najwyższego lodowca w Europie (Vatnajökull), wulkanów, gejzerów, gorących i wolnych od zanieczyszczeń źródeł i basenów geotermalnych, w których można się kąpać o każdej porze roku, fiordów… Wymieniać można długo, bo jak widać, ta wyspa oferuje do podziwiania nie tylko zorzę polarną i taniec wielorybów. Ale agencja incentive jest zawsze przygotowana i będzie w stanie zorganizować wyjazd firmowy, który spełnia nasze marzenia.














